niedziela, 5 maja 2013

Problem z kocią sierścią - jak zaradzić?

Kiedy promienie słoneczne wpadają do domu przez okno pięknie ją widać. Wspaniale mieni się, odbija i cudownie unosi - wszędobylska sierść.

Będąc właścicielem sierściucha, tymbardziej długowłosego musisz ją pokochać wraz z nim. Musisz częściej odkurzać (koniecznie zaopatrz się w odkurzacz z turboszczotką) - ot taki mały obowiązek nabywany wraz z odpowiedzialnością. I nie zapomnij pochować czarne ubrania do szafy (pod żadnym pozorem nie paraduj w nich po mieszkaniu!), a przed wyjściem użyj rolki do usuwania sierści ;)
Pozdrowienia dla właścicieli długowłosych i nie tylko :)


sobota, 4 maja 2013

Karma dla kotów wybrednych

O tym, że koty są wybredne wiem z autopsji. Moje koty nie dzierżą pasztetów, musów i ryby, ale czy to coś dziwnego? Nie sądzę. Przecież każdy z nas czegoś nie lubi. Kot jednak to zwierzę uparte i jeśli czegoś nie lubi po prostu tego nie zje, nawet jeśli nie miałby nic nie jeść. Nie sprawdziłem tego, ale chyba tak jest, bo nigdy  nie udało mi się kota przekonać do zjedzenia czegoś na co nie miał ochoty.

Inaczej sprawa ma się z psami (tak słyszałem). Psa można podejść, dać na przetrzymanie i przez co w końcu  osiągnąć cel - przekonać go do jedzenia karmy, którą początkowo odrzucał. Wyjaśnia to sprawę braku karm dla psów wybrednych :)

Dla kotów wybrednych praktycznie w każdej marce znajdziemy jakąś pozycję doń przeznaczoną. Po bandzie poszedł Royal Canin serwując naszym kocurom aż trzy pozycje, w zależności od cech jakie koty w karmie cenię najbardziej:

 Royal Canin Exigent 33 Aromatic Attraction - dla kotów, które jedzą zapachem :)


 Royal Canin Exigent 35/30 Savour Sensation - dla kotów zwracających uwagę na kształt i teksturę (karma posiada dwa rodzaje krokietów


Royal Canin Exigent 42 Protein Preference - dla kotów, które aż nadto cenią sobie obecność białka (karma zawiera zwiększoną wartość - aż 42%)



Niegdyś Royal Canin posiadał tylko jedną karmę dla kotów wybrednych - Royal Canin Exigent 35/30 - dla uważnych jest to ta sama karma co "nowa" Royal Canin Exigent 35/30 Savour Sensation.


Czytelniku, wiedz jednak, że jeśli zaczniesz kota karmić karmą dla wybrednych, będzie ciężko zaserwować mu coś innego. Są to karmy "na wypasie". Moje koty uwielbiają Purinę Pro Plan Delicate i dla nich tylko ta karma się liczy. Nota bene służy im ona wyśmienicie, więc polecam.

piątek, 3 maja 2013

Pora karmienia

Pory karmienia to te chwile w ciągu dnia dnia kiedy to koty słysząc dźwięk przesypującej się w puszce karmy budzą się z najtwardszego snu :) Są dwie szkoły karmienia (bynajmniej ja o dwóch słyszałem).

Pierwsza każe dzielić karmienie na kilka posiłków (2  maks. 3) po czym karmiąc kocury należy poczekać aż skończą jeść i odsypać z powrotem do miski nie zjedzoną karmę. Ma to zapobiegać znudzeniu i sprawiać, że pory karmienia są jeszcze większą celebracją.
Druga to miska wciąż pełna. Kot sam decyduje ile karmy potrzebuje.

Ja łączę te dwie :)

Przed


W trakcie


Po fakcie


niedziela, 24 czerwca 2012

Co ja pacze?

Co ja pacze kwejk? Nie kwejk tylko pacze tam, a Ty co dziwisz?
Że kota pralce pierze się nie? Albo że ja więcej niż 5kg ważyć się?


Jak nie się podoba nie, to nie pacz! To co ja pacze to ja wiem!

piątek, 22 czerwca 2012

Koci sen w środku dnia

Koty uwielbiają: bawić się, jeść i SPAĆ! Przybierane pozycje przyprawiają o zawrót głowy.

Pozycja na umarlaka



Franiu śpi tak od zawsze, wprost uwielbia się tak wylegiwać. Puńcia od jakiegoś czasu ewidentnie go naśladuje - zresztą i tak śpi tam gdzie jest wyżej tj. stół, łóżko, parapet - no i obowiązkowo coś co zwisa (na zdjęciu łapka) :)


Drodzy czytelnicy, żadne legowisko dla kota nie będzie tak wygodne jak stół, karton który ma iść do wyrzucenia czy miejsce pod wanną.

Smiało stwierdzam, że powyższe dwa lenie przesypiają 75% dnia!!!
Jedzenie dla kotów leniuchów niestety trzeba ograniczać - co jak widać jest trudne.



I na koniec. Franiu i Punia śpią zawsze, ale to zawsze niedaleko siebie - w zasięgu swojego wzroku.

czwartek, 21 czerwca 2012

Szelki dla kota

Szelki dla kota są niezbędne podczas spaceru. Przydają się w czasie podróży, ponieważ pozwalają na bezpieczne wypuszczenie zwierzęcia na kolana z transportera lub torby transportowej.

Kupując szelki swojemu tygrysowi nie pomyl szelek dla kota z szelkami dla psa! Na pierwszy rzut oka szelki jak szelki, ale.... jest różnica! :)

Szelki przeznaczone dla kotów wyglądają tak:

Regulowane na szyi i na brzuszku. Przypinając smycz w dolnej ich partii nie "władasz" kotem, tylko masz delikatną nad nim kontrolę. Wiadomo kot nie pies, nie będzie przy Twojej nodze kłusował :)

Oto typowe szelki dla psa


Są zapinane tylko nad klatką piersiową (zwinny kocur przy chwili nieuwagi może się wywinąć). Poza tym nie pozwalają kotu swobodnie iść no i pupilek będzie wyglądał jak ofiara losu.*

*z własnych doświadczeń ;)